Škoda Kushaq w kamuflażu pędzi przez dżunglę. Co wiemy o tym nowym SUVie?

08 lutego 2021
Nowy SUV Škody przeznaczony na rynek indyjski będzie dostępny z dwoma wydajnymi silnikami TSI. Jest to pierwszy model produkcyjny czeskiej marki oparty na platformie MQB-A0-IN – wariancie MQB specjalnie przystosowanym na indyjski rynek.

Škoda Kushaq będzie mieć swoją światową premierę na subkontynencie indyjskim w marcu 2021 roku.

Oznaczenie tego SUV-a wywodzi się z sanskrytu, języka, który według mitologii hinduskiej został stworzony przez boga Brahm. W używanym do dziś „języku bogów” słowo „kushak” oznacza króla lub cesarza.

Przeczytaj też: Wiemy, jak będzie nazywać się nowy SUV Škody!

Oparta na platformie MQB-A0-IN Škoda Kushaq ma idealnie nadawać się do użytku w indyjskich metropoliach. Długi rozstaw osi (2651 mm), solidny wygląd i duże koła sprawiają, że SUV wygląda na znacznie większy niż jest w rzeczywistości. Samochód ma charakteryzować się dużą wszechstronnością, dużą ilością miejsca dla pięciu osób i dużym bagażnikiem.

W zależności od wersji wyposażenia Škoda Kushaq jest standardowo wyposażona w reflektory diodowe i diodowe światła do jazdy dziennej. Światła tylne i światła stop są wyposażone w efektowne i natychmiast reagujące diody LED.

Zupełnie nowa Škoda Kushaq może być napędzana jednym z dwóch wydajnych silników benzynowych TSI: 1,0 lub 1,5 litra TSI. W zależności od wersji wyposażenia, Kushaq będzie wyposażony w 6-biegową manualną skrzynię biegów, 6-biegową automatyczną skrzynię biegów lub 7-biegową DSG.

Każda Škoda Kushaq będzie w standardzie wyposażona w klimatyzację i najnowsze systemy multimedialne. Dodatkowo samochód będzie wyposażony w liczne systemy wspomagające kierowcę. Pasażerowie będą chronieni nawet przez sześć poduszek powietrznych – te dla kierowcy i pasażera z przodu będą w standardzie, przednie boczne są opcjonalne. Komfort i bezpieczeństwo w czasie jazdy mają poprawić między innymi Hill-Hold Control, czujniki deszczu i światła oraz tempomat. Samochód można również wyposażyć w czujnik ciśnienia w oponach.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!