100 pit stopów w jeden weekend wyścigowy. Williams dołącza do wyjątkowego wyzwania
Podczas Grand Prix Portugalii zespół Williams Racing dokona czegoś wyjątkowego.
Williams Racing podczas Grand Prix Portugalii weźmie udział w wyzwaniu „Captain Tom 100”.
Sir Tom Moore to brytyjski weteran II wojny światowej, znany z akcji charytatywnej, podczas której przed swoimi setnymi urodzinami przeszedł sto okrążeń wokół swojego domu, dzięki czemu zebrał ponad 38 milionów funtów dla wsparcia brytyjskiej służby zdrowia w walce z pandemią koronawirusa. Za swój niesamowity wyczyn Moore otrzymał tytuł szlachecki i honorowy stopień pułkownika 1 batalionu Yorkshire Regiment, jednostki, w której służył w czasie II wojny światowej. Sir Tom Moore zmarł w styczniu tego roku, w wieku 100 lat.
The Captain Tom Foundation postanowiła uczcić 101 urodziny weterana (30 kwietnia), organizując wyzwanie związane z liczbą 100. Celem wyzwania jest zbiórka pieniędzy na wybrane organizacje charytatywne.
Do wyzwania „Captain Tom 100” dołącza brytyjski zespół Formuły 1, Williams Racing. Ekipa ma zamiar wykonać 100 pit stopów podczas Grand Prix Portugalii. W wyzwaniu wezmą udział zarówno zespół przytorowy w Portimão, jak i pracownicy fabryki w Grove.
Przeczytaj też: Nowe barwy brytyjskiej legendy. Oto Williams FW43B
Williams weźmie udział w tym inspirującym wyzwaniu, by wesprzeć Official Charity, Spinal Injuries Association (SIA). SIA zapewnia wsparcie osobom żyjących z urazami rdzenia kręgowego w Wielkiej Brytanii. Obecnie organizacja wspiera Martina Hibberta, ocalałego z ataku na Manchester Arena, który został ciężko ranny w wyniku wybuchu bomby. Martin przygotowuje się do zdobycia Kilimandżaro, aby udowodnić, że niezależnie od sytuacji i okoliczności każdy może żyć według własnych zasad.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: