Jak Nissan Navara motocyklistkę Monikę Jaworską taranował – film
Nam brak słów i trudno to cenzuralnie skomentować. Może Wy potraficie?
Kraków. Utytułowana w Polsce i We Włoszech zawodniczka motocyklowa jedzie sobie spokojnie motocyklem Suzuki GSX-R. Wszystko wygląda jak w zwolnionym tempie, bo taki jest ruch – samochód za samochodem wleką się niemiłosiernie, ale motocyklistka jedzie zgodnie z przepisami. Za nią samochód z włączonym wideorejestratorem.
Nagle ktoś nie wytrzymuje: kierowca Nissana Navary postanowił wyprzedzić peleton i chowając się przed zbliżającym się zakrętem zajeżdża Monice drogę. Co się działo dalej, trudno opisać słowami, ale nikomu nie życzymy takiej sytuacji.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
ok, kierowca zachował się fatalnie ale powiem, że jako motocyklistka nie rozumiem dalszego zachowania Moniki. Tzn co chciała udowodnić robiąc to samo co ten kierowca? Przecież już na starcie jest stratna bo dużo bardziej zagrożona. Czy nie lepiej odpuścić psychola niech jedzie? Jaki jest sens takich zachowań?
Anonymous - 5 marca 2021
Podpisuję się rękami i nogami pod komentarzem Kai.