Kryzys w MON
Okazuje się, żę Ministerstwo Obrony Narodowej ma znaczące zaległości finansowe wobec firm przemysłu obronnego. Zachodzi więc obawa, że spowoduje to pogorszenie się zaplecza technicznego naszej armii i to u progu jej profesjonalizacji.
| Kryzys różne ma oblicza |
![]() |
| fot. Milcar |
Na dzień dzisiejszy brak jest szczegółów o programach, które zostaną wyparte z planu modernizacji Sił Zbrojnych. Co dalej z modernizacją środków transportu lądowego? Co wobec tego z pojazdami? Szczegóły nie są jeszcze znane, ale można już dziś przewidzieć, że plany zakupów zostaną ograniczone o: kołowe wozy ewakuacji technicznej tzw. Recovery, brak zakupu nowych OSP (Opancerzonych Samochodów Patrolowych), ewentualnie dojdzie do przejęcia eksploatowanych w Afganistanie Couguarów. Niejasne są także losy ciężarówek wysokiej mobilności oraz obniżono liczbę zakupionych Rosomaków o 26 sztuk w 2009 r. Ponadto brakuje nam wiedzy co do dalszych losów wersji specjalnych Rosomaków (rozpoznania, pomocy technicznej, przeciwchemicznej, dowodzenia) i do tej pory niejasny jest także los programów pojazdów gąsienicowych: wdrożenia dywizjonu Regina (haubice Krab) oraz modernizacji BWP 1. Pojawia się pytanie, czy polską armię, która lada dzień ma być profesjonalna stać na takie opóźnienia?
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?

Zostaw komentarz: