Oto samochód, który wjedzie wszędzie… nawet do twojego salonu!
To pojazd do zadań specjalnych.
Jedną z najgorętszych modyfikacji, które pojawiły się ostatnio na scenie terenowej, jest zamiana kół i opon na czołgowe gąsienice. Zajmują się tym różne firmy, działające na rynku wtórnym. Oczywiście, taka aktualizacja samochodu kosztuje, i to niemało.
Tym, którzy chcieliby cieszyć się czołgowymi gąsienicami za znacznie mniej i na łatwiejszą w zarządzaniu pojazdem skale, z pomocą przychodzi Tamiya Landfreeder Quadtrack.
{{ image(33813) }}
Przeczytaj też: Ten wyjątkowy samochód to hołd złożony oryginalnemu Jeepowi Wranglerowi. Zobaczcie zdjęcia!
Tamiya Landfreeder Quadtrack to sterowna zdalnie terenówka w skali 1/10, mająca poliwęglanowe, pomalowane nadwozie (które bardzo przypomina nam Forda Rangera pierwszej generacji) i plastikowe podwozie ze sprężynami śrubowymi.
https://www.youtube.com/watch?v=PU2Tk5o5Y-I
Każdy zestaw gąsienic składa się z głównej zębatki i czterech rolek. Jedna z rolek jest resorowana, aby poprawić jakość jazdy, a wszystkie gąsienice obracają się, aby ułatwić pokonywanie przeszkód. Dołączone są dwa rodzaje bieżników, gładki, który sprawdzi się na większości dróg i „ostrzejszy”, idealny do jazdy po śniegu czy piasku. W zestawie znajduje się silnik oraz plastikowa osłona elektroniki, ale będziesz musiał zaopatrzyć się we własny akumulator.
{{ gallery(3179) }}
Przeczytaj też: Oto samochody, które właściciele najdłużej trzymają w garażach
Landfreeder Quadtrack trafi do sprzedaży w pierwszej połowie tego roku. Jego cena nie jest jeszcze znana, ale podejrzewamy, że trzeba będzie za niego zapłacić co najmniej kilkaset dolarów.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: