Dealer sprzedał samochód i… zażądał jego zwrotu!
Jak mogło dojść do takiej pomyłki?
Klient kupił Forda Bronco Sport Badlands, a 24 godziny później otrzymał telefon od sprzedawcy, proszący go o zwrot SUVa.
Okazało się, że kupiony przez niego Bronco, był samochodem demonstracyjnym! Dealer miał przechowywać go przez cztery miesiące, a następnie sprzedać. Jednak z powodu „faux pas” sprzedawcy, trafił on w ręce klienta wcześniej.
Przeczytaj też: Ford Bronco Sport to SUV, który nie boi się zjechać z asfaltu
Klient odmówił zwrotu samochodu i napisał list reklamacyjny do obsługi klienta. Skontaktował się też z reporterem ABC Action News, z prośbą o pomoc.
Reporter skontaktował się z Fordem w jego imieniu i problem został rozwiązany w ciągu kilku godzin. Jeszcze tego samego dnia klient odebrał telefon z informacją, że może zatrzymać swojego Bronco Sport Badlands.
https://www.youtube.com/watch?v=cXabNCmRHI0
Przeczytaj też: Wyciekły informacje na temat silników i wyposażenia Forda Bronco Sport
Ford wydał oficjalne oświadczenie i przesłał je do ABC Action News:
Po rozmowie z naszym zespołem, gdy tylko dowiedzieliśmy się o tej sytuacji, od razu upewniliśmy się, że klient zatrzyma swój pojazd.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: