Hamowanie przed (pustym) przejściem, prawie zakończyło się kolizją
Oto kolejny przykład z polskich dróg, w którym jeden kierowca chce być miły, pozostali nie odczytują jego zamiarów w porę i nagle zamiast pokazu uprzejmości, mamy bardzo niebezpieczną sytuację.
Jest wiele sytuacji, w których kierowca może zatrzymać się i umożliwić pieszemu przejście na drugą stronę, w sposób zupełnie bezpieczny. Wielopasmowe, ruchliwe drogi z pewnością się do nich nie zaliczają. Dlaczego? Zobaczcie poniższe nagranie.
Nagłe hamowanie na drodze, bo przecież trzeba przepuścić pieszych, zakończone kolizją
Jadący w gęstym ruchu dwupasmową ulicą kierowca czerwonego Forda Focusa, zauważa pieszą, czekającą na przejście. Postanawia się zatrzymać. Czy bierze pod uwagę, że jego zamiaru może w porę nie odczytać kierujący Volvo na lewym pasie lub kierowca Opla jadący tuż za nim? Oczywiście że nie. On chce być uprzejmy, a prawo wymaga od nich domyślenia się, że zwalnia on w celu przepuszczenia pieszej, a nie na przykład skręcenia w bramę po prawej tuż przed przejściem.
Chciał przepuścić pieszą, zignorowało go 43 kierowców
Efekt finalny był taki, że kierowca Volvo pojechał dalej, a kierowca Opla nie domyślił się, że Ford się zatrzyma. W ostatniej chwili udało mu się zjechać na chodnik i uniknąć zderzenia. Komu w tej sytuacji należy się mandat? Kierowcy Volvo za wyprzedzanie na przejściu oraz kierowcy Opla za niezachowanie bezpiecznego odstępu. Lecz jakie by to miało znaczenie, gdyby piesza wyszła zza Forda i została potrącona przez Volvo? Albo gdyby w Forda uderzył Opel i wepchnął go na pieszą? Warto się nad tym zastanowić w podobnych sytuacjach.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
czy autor artykułu jeździ BMW?
Anonymous - 5 marca 2021
Że niby kierowca czerwonej fiesty ma się zastanowić???
Oj redaktorzyno. Weźże napisz coś mądrego, np jak ważne jest zwolnienie przed przejściem dla pieszych i jak ważne jest utrzymanie odpowiedniej odległości za poprzedzającym pojazdem.
Jak ważne jest nie wyprzedzanie na i bezpośrednio przed przejściem dla pieszych.
Poziom artykułu bardzo niski.
Anonymous - 5 marca 2021
Redaktor chyba nie ma prawa jazdy…Jadąc samochodem mamy obowiązek obserwacji znaków(różny rodzaj: poziome, pionowe itd) bo one określają co gdzie i jak należy robić. Znak informujący o przejściu nakazuje zmniejszyć prędkość i zachować ostrożność. Jeżeli pieszy wejdzie to ma pierwszeństwo. Kierowca czerwonego samochodu zachował się prawidłowo, kierowca za nim drogi nie obserwował a znaki miał głęboko gdzieś. Czy redaktorzyna nie uważa czasami, że to ten drugi źle postąpił, a nie ten co przepuścił pieszego???
Anonymous - 5 marca 2021
Masz zachować taki odstęp, żeby zahamować. Masz nie wyprzedzać przed i na przejściu. Coś w tym trudnego?