Kierowcy Mercedesa nie wyszły bączki na środku skrzyżowania, ale za to zobaczyła go policja
Dziwne zachowanie kierującego Mercedesem to prawdopodobnie próba zaszpanowania - może przed pasażerem, może dla własnej przyjemności. Plan się nie udał, a do tego ściągnął na niego kłopoty.
Nagranie miejskiego monitoringu nosi tytuł „Wariat w Mercedesie w centrum Pabianic”. Według nas to wcale nie wariat, tylko jakiś bardzo nierozsądny (prawdopodobnie również bardzo młody) kierowca, święcie przekonany, że wystarczy dodać gazu w aucie z napędem na tył i skręcić koła, żeby zacząć kręcić bączki.
Nieoczekiwany drift na rondzie w Seicento
To jednak nie takie proste na asfalcie i w aucie, które nie kipi od nadmiaru mocy. Ale tak się złożyło, że jego bezsensowne kręcenie się w kółko po skrzyżowaniu zauważył stojący nieopodal patrol policji. Funkcjonariusze włączyli sygnały i ruszyli w stronę Mercedesa.
Nieoczekiwany drift Lanosem na skrzyżowaniu i oryginalne tłumaczenie
Jego kierowca musiał to zauważyć, ponieważ zjechał ze skrzyżowania, uniknął próby zatrzymania poprzez zajechanie drogi i odjechał. Co było dalej, nie wiemy. Jeśli zatrzymał się natychmiast, gdy radiowóz go dogonił, to policjanci mogli uznać, że ignorując ich za pierwszym razem, popełnił tylko wykroczenie. W przeciwnym wypadku mówimy już o próbie ucieczki, czyli o przestępstwie, zagrożonym karą więzienia do 5 lat.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: