Co to jest aquaplaning?
Jak dochodzi do aquaplaningu i o co właściwie w nim chodzi? Oto nasze omówienie niebezpiecznego zjawiska, do którego dochodzi na mokrej jezdni.
| Zilustrowanie powstawania zjawiska klina wodnego na styku opony z nawierzchnią. |
![]() |
|
Fot. Milcar
|
Aquaplaning jest pojęciem związanym z poślizgiem koła na mokrej nawierzchni. Przyczyną jest utrata kontaktu opony z jezdnią na skutek klina wodnego. Przyczyną klina wodnego powodującego oderwanie opony jest niemożność odprowadzenia wody przez kanaliki i występy bieżnika. Aquaplaning może pojawić się już przy wysokości wody wynoszącej 2 milimetry. Zależy on głównie od prędkości jazdy (powierzchnia styku opony jest bardzo mała ale musi sobie poradzić z odpompowaniem średnio 10 dm3 wody na sekundę; zmiana rodzaju bieżnika pomaga w ograniczonym zakresie). Tym nie mniej należy pamiętać, że:
– im wyższy bieżnik o mniejszej gęstości tym opona odporniejsza na aquaplaning (np. ogumienie terenowe);
– szerokość opony ma wpływ na występowanie tego zjawiska;
– im większa grubość warstwy wody tym aquaplaning występuje przy mniejszej prędkości;
– podwyższenie ciśnienia w ogumieniu powoduje zmniejszenie możliwości wystąpienia aquaplaningu.
Jak jeździć podczas deszczu, aby uniknąć zjawiska aquaplanningu – czytaj tu.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!

Zostaw komentarz: