Opony zrobione z mniszka lekarskiego?
Pięknie kwitnące na żółto zioło, które ma właściwości lecznicze, może okazać się przyszłością przemysłu oponiarskiego.
Wiodące koncerny oponiarskie inwestują dziś w rozwój i produkcję materiałów przyjaznych środowisku. Okazuje się, że ogromny potencjał jako surowiec do produkcji gumy ma mniszek lekarski. Eksperymentalna instalacja produkująca gumę z tej rośliny na skalę przemysłową została uruchomiona w niemieckim mieście Münster.
W ostatnich latach, dzięki najnowocześniejszym metodom upraw, możliwa stała się produkcja wysokiej jakości naturalnej gumy z korzeni tej powszechnie występującej rośliny. Rozpoczęto budowę eksperymentalnej instalacji, która umożliwi produkcję wielu ton naturalnej gumy.
| Uprawa mniszka lekarskiego dla przemysłu oponiarskiego. |
![]() |
| fot. Continental |
Produkcja gumy z korzeni mniszka lekarskiego jest w znacznie mniejszym stopniu uzależniona od warunków pogodowych niż ma to miejsce w przypadku drzew kauczukowych. Ponadto, nowy system jest tak mało wymagający w uprawie, że może być wdrażany nawet na terenach dotychczas uważanych za nieużytki.
| O pachnących oponach pisałyśmy wcześniej tutaj. |
Pierwsze opony z gumy uzyskanej z korzeni mniszka lekarskiego będą poddawane testom na publicznych drogach już w najbliższych latach.
– Tym projektem robimy wielki krok naprzód na drodze ku realizacji długoterminowych celów w produkcji opon do samochodów, ciężarówek i rowerów, jak również ogumienia specjalistycznego bez użycia jakichkolwiek kopalin – wyjaśnia dr Boris Mergell, szef działu Rozwoju Materiałów i Opon firmy Continental.
| Mniszek lekarski |
![]() |
| fot. Continental |
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?


Zostaw komentarz: