Nie zauważył wypadku, sam doprowadził do kolizji. Chociaż hamował, aż kłęby dymu poszły!
Komentatorzy zwracają uwagę, że to typowo polska sytuacja - gapie, którzy muszą sobie zobaczyć wypadek oraz kierowcy, którym bardzo się spieszy.
Autor nagrania chciał zarejestrować wypadek ciężarówki na obwodnicy Lublina, która wpadła do rowu. Na miejscu były już służby, prawy pas został wyłączony z ruchu, a akcję zabezpieczała policja.
72-latek wjechał na autostradę pod prąd. Zginął
Koło miejsca zdarzenia przejeżdżał właśnie samochód, kiedy nagle w kadrze pojawił się drugi – poruszający się bardzo szybko, ale za wszelką cenę starający się zahamować. Tak bardzo, że dym poszedł z opon, jakby miał niesprawny ABS. Nie zdążył się zatrzymać na czas.
Mistrz lewego pasa w dostawczaku blokuje karetkę
Komentatorzy krytycznie odnoszą się do poszkodowanego w tym wypadku, zarzucając mu, że zwolnił, by sobie popatrzeć na ciężarówkę w rowie. Możliwe, ale równie dobrze mógł przesadnie przejąć się koniecznością zachowania szczególnej ostrożności w takiej sytuacji. Trudno także krytycznie nie spojrzeć na sprawcę kolizji, który z daleka musiał widzieć, że coś się stało na drodze, a mimo tego nie zwolnił.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: