Policyjna akcja zatrzymania (chyba) pijanej kierującej
Dziwne zachowanie innego kierującego nie powinno spotkać się z naszą obojętnością. Doprowadzając do zatrzymania takiego kierowcy możemy pomóc uniknąć tragedii.
Prawdopodobnie taka sytuacja miała miejsce na poniższym nagraniu. Jego autor zauważył podejrzanie poruszający się samochód. Wyraźnie widać, że jego kierowca miał problem z jazdą środkiem pasa, a przed każdym łukiem i zakrętem bardzo zwalniał, jakby bał się, czy uda mu się w nim zmieścić.
Zatrzymanie pijanego kierowcy – szybka akcja policji
Żona autora nagrania, siedząca obok niego, zawiadomiła o sprawie policję, która na nagraniu pojawia się od około 1:30. Radiowóz dogania podejrzane auto, później jedzie obok niego, ale kierowca przez pewien czas ignoruje funkcjonariuszy. Po chwili dochodzi jednak do zatrzymania.
Obywatelskie zatrzymanie pijanego kierowcy. Który był trzeźwy?
Autor zaznacza, że nie zna finału sprawy, ponieważ policjanci podziękowali jedynie za zgłoszenie i nakazali jechać dalej. Jakiś problem z podejrzaną kierującą jednak był. Po wyjściu z samochodu chwiejnie stawiała kroki, a jeden z funkcjonariuszy sam usiadł za kierownicą jej auta, żeby zjechać z drogi w bezpieczne miejsce.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: