5 różnic między kobietami a mężczyznami przy wyborze samochodu
Powszechnie wiadomo, że mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus. Różnimy się pod wieloma względami. Inaczej również kupujemy samochody. Jakie jest 5 różnic, między kobietami a mężczyznami przy wyborze wymarzonego auta?
Według danych opublikowanych przez portal BuyaCar kobiety chętniej kupują samochody online (ale tylko takie do 40 tysięcy złotych) i zazwyczaj wydają 13,5 tysiąca złotych mniej niż mężczyźni. Analitycy portalu prognozują, że przyszły wzrost zakupów samochodów przez Internet będzie w dużym stopniu napędzany przez kobiety.
Kobiety wybierają szerszą gamę stylów karoserii niż mężczyźni.
Analitycy z BuyaCar zauważyli, że kobiety w wieku od 18 do 24 lat najczęściej kupują samochód online, a nie tradycyjną drogą u dealera, co stanowi prawie połowę całej sprzedaży w tej grupie wiekowej.
U mężczyzn, najczęściej pierwszym wybranym kolorem dla samochodu jest czarny, u kobiet – biały.
Kobiety lubią „budżetowe” zakupy online – aż 70,3% sprzedaży stanowią samochody w cenie 20-25 tysięcy złotych. Kobiety niezmiennie stanowią około 1/3 kupujących samochody kosztujące 125 tysięcy złotych i więcej.
Przeczytaj też: Kobiety a mężczyźni na drodze
Spostrzeżenia BuyaCar potwierdzają też istniejące od dawna przekonanie w branży motoryzacyjnej, że kobiety podchodzą do zakupu samochodu bardziej praktycznie niż mężczyźni, którym bardziej zależy na wizerunku wybranego przez siebie samochodu.
Kobiety mają również tendencję do wybierania mniejszych samochodów niż mężczyźni. Top 10 samochodów kupowanych przez kobiety to trzy samochody miejskie, cztery supermini, jeden średni hatchback, jeden mały crossover i jeden średni crossover. Natomiast u mężczyzn top 10 wygląda tak – trzy supermini, pięć średnich hatchbacków, jeden średni crossover i jeden średni sedan.
Przeczytaj też: Kobiety kupują małe, a mężczyźni sportowe auta?
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: