Uciekał przed policją i… zatrzymał się, by zatankować samochód!
Zazwyczaj kierowcy uciekający przed policją, gdy skończy im się paliwo, porzucają swój samochód i kontynuują ucieczkę pieszo. Pewien złodziej-uciekinier postąpił zupełnie inaczej.
Poszukiwany w związku z kradzieżą mężczyzna, w trakcie ucieczki przed policją, po prostu zatrzymał się na stacji, by zatankować samochód! W tym czasie policjanci gorączkowo go szukali.
Stacja informacyjna NBC Los Angeles wysłała swój helikopter, by śledził pościg. Funkcjonariuszom organów ścigania trudno było nadążyć za niezidentyfikowanym kierowcą, a spora przewaga nad policją, dała uciekinierowi taką pewność siebie, że najzwyczajniej w świecie zjechał na stację benzynową zatankować auto. Miał czas, aby wysiąść z samochodu, pobiec do środka, aby zapłacić kasjerowi i zatankować, a potem odjechać. Według NBC otrzymał nawet rabat gotówkowy.
WATCH LIVE: Only in LA. The driver in a police pursuit manages to stop at a gas station and fill up, apparently getting the cash discount, too. https://t.co/gpe5mIcgXd pic.twitter.com/wsNb00JIQG
— NBC Los Angeles (@NBCLA) October 21, 2020
Reporter relacjonował zdarzenie na żywo:
Ma mnóstwo czasu. Jak na razie nie zbliża się żaden oficer. Nie ma tam jeszcze żadnych jednostek. Mamy nadzieję, że Kalifornijski Patrol Autostradowy wie o tutejszej lokalizacji.
Przeczytaj też: Pijany kierowca uciekał przed policją
Z pełnym bakiem kierowca kontynuował swoją ucieczkę, podróżując przez obrzeża Los Angeles, a później wjeżdżając na autostradę 10 i 60. Zniknął po wjechaniu na parking. Nie jest jasne, czy ostatecznie został złapany.
Za to pewne jest jedno – w najbliższym czasie uciekinier z pewnością nie zamierza rezygnować z benzyny na rzecz samochodu elektrycznego, którego ładowanie trwa znacznie dłużej.
Przeczytaj też: Pijany kierowca uciekał przed policją i nagrał całe zdarzenie
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Dobry agent