Rowerzysta miał nawet własny sygnalizator! Co z tego skoro i tak nie rozróżnia kolorów?
Poniższe nagranie pokazuje, że rowerzysta to typ… buntownika. Można spełnić jego oczekiwania i maksymalnie ułatwić mu życie, ale prędzej czy później jego prawdziwa natura da o sobie znać.
Wielu rowerzystów podkreśla, że są takimi samymi uczestnikami ruchu jak kierowcy samochodów. Pod tym hasłem rozumieją zwykle, że mogą jeździć tam, gdzie im się podoba i nikt nie będzie tłamsił ich wolności nakazami korzystania z dróg dla rowerów. Rowerzysta na nagraniu mógł legalnie poczuć się właśnie jak kierowca, ale nie potrafił odpowiednio się zachować.
Rowerzysta na czerwonym na oczach policji
Widok na nagraniu musi być marzeniem każdego „prawdziwego” rowerzysty. Żadnej drogi dla rowerów, czy, o zgrozo, ciągów pieszo-rowerowych. Na asfalcie, między pasami ruchu, wyznaczono dodatkowy pas dla rowerów. Można wygodnie jechać asfaltem, ramię w ramię z kierowcami i bezpośrednio wdychać spaliny z ich pojazdów. Ale taka sytuacja, choć wydaje się idealna, nie składa się z samych przyjemności.
Rowerzysta z impetem zderzył się czołowo z autem
Rowerzysta na nagraniu musiał zatrzymać się na widok czerwonego światła. Trudno było go nie zauważyć, ponieważ umieszczono dodatkowy, mały sygnalizator, specjalnie dla niego. Postał tak chwilę, ale musiało mu się znudzić bycie „pełnoprawnym uczestnikiem ruchu”, więc ruszył na czerwonym. Zyskał w ten sposób całe 10 sekund, ale chyba nie o to chodziło. Ważniejsze było to, że znów mógł się poczuć jak „prawdziwy” rowerzysta.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
spora część rowerzystów to idioci
Anonymous - 5 marca 2021
co za głupi bełkot w samochodzie osiołku dziennikarski nie wdychasz spalin tak samo jak idąc pieszo?Warto chociaż podstawówkę skończyć nim się weźmie za pisanie artykułów