Jak Triumph, to z Ducati: Speed-Day dla motocyklistów
Sama pasja to jeszcze nie wszystko – miłość do jazdy nie uczyni z nas automatycznie doświadczonych motocyklistów. Na szczęście świadomość potrzeby istnienia szkoleń i imprez z udziałem instruktorów rośnie. A gdzie jest popyt, tam w końcu pojawia się podaż.
Każdego roku instruktorzy ze Speed-Day organizują szkolenia na Torze Poznań. W tym sezonie dzięki współpracy z Ducati i Triumphem odbędzie się spotkanie specjalnie dla posiadaczy motocykli tych marek. Mile widziani są uczestnicy na każdym poziomie zaawansowania – zostaną oni podzieleni na grupy, z których każda odbędzie szkolenie teoretyczne, a następnie wyjedzie na tor. Instruktorzy – wśród nich Jacek Molik, zdobywca Pucharu Polski, sędzia oraz delegat techniczny FIM – czujnie będą wypatrywać wszystkich błędów.
![]() |
|
fot. materiały organizatora
|
Podczas imprezy padok podzielony zostanie na sekcje Ducati i Triumph. Oczywiście istnieje możliwość połączenia treningów, ale o tym już zadecydują uczestnicy…
![]() |
|
fot. materiały organizatora
|
Miejsce: Tor Poznań
Data: 26 sierpnia 2013 roku
Cena: 300 zł
Warunki uczestnictwa: posiadanie motocykla Triumph lub Ducati (nie musi być zakupiony w Polsce) oraz tekstylnego bądź skórzanego ubrania motocyklowego.
Dla wszystkich chętnych organizator przewidział możliwość nakręcenia „onboardów” z jazdą po torze – kręconych z motocykla jadącego z tyłu.

Dla tych, którzy zjawią się na miejscu dzień wcześniej, organizatorzy wynegocjowali okazyjną stawkę za nocleg w hotelach Ramka bądź Orange (160 zł za 2-osobowy pokój w wysokim standardzie). Wcześniejszy przyjazd może być dobrym pomysłem, ponieważ można będzie dzięki temu poznać instruktorów i innych uczestników, a także wziąć udział w pre-briefingu.
W poniedziałek natomiast dla chętnych zostanie zorganizowane after party.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?


Zostaw komentarz: