Jeden kierowca wpuszcza dzieci na przejście, a drugi nie zamierza się zatrzymać
Są na drodze kierowcy uprzejmi, ale są i nieuważni. Kiedy jedni i drudzy spotkają się w rejonie przejścia dla pieszych, może zrobić się niebezpieczne.
Przypomnijmy na początek, że pieszy nie ma pierwszeństwa przed wejściem na pasy i, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, nie będzie go miał. Kierowcy zatrzymujący się przed przejściem robią to wyłącznie z własnej uprzejmości.
Nie będzie pierwszeństwa dla pieszych? Rząd wycofuje się z kontrowersyjnych przepisów
Takie zachowanie obnaża czasami problem polskich dróg, jakim są kierujący, którzy nie obserwują uważnie drogi. Nie biorą na przykład pod uwagę, że chociaż na przejściu, do którego się zbliżają, nie ma żadnego pieszego, to w aucie na sąsiednim pasie może siedzieć ktoś uprzejmy, kto zwolni i zachęci pieszego do wejścia na ulicę. W ten sposób na polskich drogach wielokrotnie dochodziło do nieszczęść.
Nagłe hamowanie na drodze, bo przecież trzeba przepuścić pieszych, zakończone kolizją
Tutaj sytuacja była trochę inna – uprzejmy kierowca zatrzymał się, żeby przepuścić dwójkę dzieci na hulajnogach. One na szczęście spojrzały w drugą stronę i zauważyły kolejny samochód, który nie zamierzał się zatrzymać. Może kierująca nim osoba nie zauważyła odpowiednio wcześniej uprzejmego nagrywającego. Chyba zwolniła przed przejściem, ale może nie chciała gwałtownie hamować na łuku i na śliskim asfalcie. Autora nagrania wyraźnie do zdenerwowało, ale trzeba pamiętać, że kierowca czarnego auta nie popełnił wykroczenia. Prawo o ruchu drogowym zabrania wyprzedzania oraz omijania pojazdu stojącego przed przejściem, ale nie ma tam ani słowa o wymijaniu. Dobrze o tym pamiętać.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: