Wiking zamienił drakkar na Miatę. Nie dał sobie w kaszę dmuchać agresywnemu rowerzyście
Trochę nieuwagi i spowodowana nią niegroźna sytuacja, zmieniła się w regularną bójkę na środku drogi. To dobra nauczka, żeby odpowiednio obserwować drogę i nie dawać się ponieść emocjom. A także nie wyskakiwać do nikogo z pięściami, bo można się niemiło zdziwić.
Jednym z głównych bohaterów tego nagrania jest kierowca Mazdy MX-5, który cieszył się przejażdżką bez dachu. Cieszył na tyle nieuważnie, że gdy zatrzymał się podczas skręcania w lewo na dużym skrzyżowaniu, nie zwrócił uwagi, że samochody już przejechały i może ruszać.
Ponury obraz jazdy po polskiej autostradzie. Kierowcy dalej nie potrafią po niej jeździć
Zniecierpliwiony kierowca białego dostawczaka, zamiast poczekać, wyprzedził nagrywającego i chciał też wyprzedzić Mazdę. Nagle zwolnił, a kierujący Miatą, który nareszcie się ocknął, ruszył, nie wziął pod uwagę, że biały dostawczak nie zahamował z uprzejmości, tylko na widok rowerzysty. Rowerzysty, którego kierowcy MX-5 zasłonił.
Kierujący kabrioletem zauważył rowerzystę zbyt późno, żeby zatrzymać się w porę, więc po wciśnięciu hamulca, pojechał jednak dalej. Rowerzysta też zwolnił i nie doszło do zderzenia.
Mimo to cyklista ruszył za kierowcą Mazdy, a gdy ten zatrzymał się na światłach, podjechał i sięgnął ręką, jakby chciał mu zabrać czerwoną czapkę. Między panami wywiązała się dyskusja, a rowerzysta ponownie sięgnął do kierowcy MX-5 i uderzył go, chociaż ten już odjeżdżał. Tego było już za wiele – kierowca wyskoczył z auta, zaczął agresywnie atakować rowerzystę pięściami, a nawet uderzył go kolanem w twarz. Po chwili kierujący chciał wrócić do auta, ale rowerzysta znów zaczął się do niego stawiać. Nie wiemy jak sytuacja się skończyła, ponieważ nagrywający odjechał.
Jaki z tej historii jest morał? Bądźcie uważni na drodze, szczególnie gdy jakiś cwaniak jedzie nieprzepisowo i zasłania wam widok. Nie dajcie ponieść się emocjom i nie zaczepiajcie innych, jeśli popełnią jakiś błąd na drodze. A przede wszystkim nie rozpoczynajcie bójek, bo tak ludzie cywilizowani po prostu nie robią. Poza tym nie wiecie, kto siedzi w drugim aucie. Może być to długowłosy wiking, który zacznie was okładać pięściami.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: