Rolls-Royce tworzy nie tylko ekskluzywne samochody. Bije także rekordy w produkcji…miodu
Od lat Rolls-Royce uznawany jest za jednego z najbardziej ekskluzywnych producentów samochodów na świecie. Teraz przyszedł czas na kolejny sukces - pobija rekord w produkcji miodu The Rolls-Royce of Honey.
Pszczoły od dłuższego czasu są coraz bardziej zagrożone w środowisku – wiele z nich ginie, dlatego wiele organizacji, a także producentów i dealerów samochodowych wspiera ekologiczną akcję ratowania pszczół. Pisałyśmy już o działaniach marki Mercedes oraz Ferrari. Teraz przyszedł czas na Rolls-Royce’a.
Na dachu salonu Mercedes-Benz Warszawa budzą się… pszczoły
Nawet, gdy koronawirus zatrzymał produkcję samochodów to cały czas producent wytwarzał najbardziej ekskluzywny miód na świecie The Rolls-Royce of Honey.
Pasieka powstała już 3 lata temu i znajduje się w niej teraz ćwierć miliona pszczół. Mają do dyspozycji 42-akrowy teren Rolls-Royce’a oraz porośnięty roślinnością „żywy dach” fabryki o powierzchni 8 akrów.
Ule noszą nazwy modeli Rolls-Royce’a – Phantom, Wraith, Ghost, Dawn oraz Cullinan – a szósty Spirit of Ecstasy.
Zobacz także: Mitsubishi Outlander przyciągnął pszczoły
Prowadzenie pasieki mocniej podkreśla nasze zaangażowanie w ochronę środowiska mające wpływ na wszystko, co robimy w Goodwood. Nasze zrównoważone budynki, korzystanie z energii gorących źródeł, system zarządzania deszczówką oraz stworzenie azylu dla dzikiego ptactwa, już teraz stawia naszą fabrykę w Goodwood jako jedną z najbardziej przyjaznych środowisku. Poprzez ten projekt, który wspiera bioróżnorodność na naszym terenie, w tym na olbrzymim zielonym dachu, dołączamy do działań na rzecz odnowy populacji pszczół w Wielkiej Brytanii
– powiedział Richard Carter, Global Communications Director w Rolls-Royce Motor Cars.
Czy każdy może kupić ten luksusowy miód? The Rolls-Royce of Honey jest zbierany przez lokalnych specjalistów na koniec sezonu i serwowany tylko gościom salonów Rolls-Royce’a oraz klientom zamawiającym samochody w Atelier.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Pobija rekordy ??? Może bije rekordy będzie bardziej po polsku …