Polska fabryka motoryzacyjna w stanie likwidacji. Ile osób może stracić pracę?
Fabryka Fiata w Bielsku-Białej może zniknąć z motoryzacyjnej mapy Polski. Związki zawodowe działające na terenie zakładu 3 stycznia otrzymały zawiadomienie o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych. Co się stało i ile osób może stracić pracę?
„Nowy Rok to dla wielu z nas nadzieje na lepszą przyszłość, niestety nie dla wszystkich. Dzisiaj związki zawodowe działające w spółce FCA Powertrain Poland w Bielsku-Białej zostały poinformowane o likwidacji spółki do końca 2024” – czytamy w mediach społecznościowych na stronie Federacja ZZ Metalowców i Hutników w Polsce.
Z pisma opublikowanego przez Związek Zawodowy Pracowników Metalowcy wynika, że to koniec bielskiej fabryki produkującej silniki spalinowe. Przyczyną decyzji o likwidacji fabryki jest wprowadzenie przez Komisję Europejską regulacji dotyczących emisji spalin silników spalinowych oraz spadek zamówień na jednostki spalinowe.
Informację w rozmowie z bielsko.info potwierdziła również Wanda Stróżyk, przewodnicząca MOZ NSZZ Solidarność przy FCA Poland. — Dyrekcja poinformowała nas dziś o likwidacji zakładu FCA Powertrain Poland. Tym samym wręczono nam pismo o zwolnieniach grupowych wszystkich 468 pracowników — przekazała. — Będziemy negocjować odprawy. Myślę, że nie powinny być gorsze niż w ubiegłym roku — dodała.
Fabryka Fiata w Bielsku-Białej to kawał motoryzacyjnej historii Polski
Fabryka rozpoczęła prace zaraz po wojnie, w 1948 roku otwarto tutaj Wytwórnię Sprzętu Mechanicznego „Polmo” i wytwarzano tutaj silniki do motopomp, a później także silniki do Syrenek. W 1971 roku zakład przekształcono w FSM, czyli Fabrykę Samochodów Małolitrażowych, gdzie produkowano Fiaty 126p. Potem fabrykę przekształcono w zakład produkujący skrzynie biegów oraz silniki. Ostatni silnik z bielskiej fabryki Fiata ma wyjechać w kwietniu tego roku.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: