Siostry van de Velde podbijają wyścigi vintage
Wyścigi samochodów zabytkowych mają opinię klasycznie męskiej rozrywki – i to raczej dla bardziej dojrzałych chłopców. Nic dziwnego zatem, że podczas wyścigu Targa Florio, który w połowie października odbył się na Sycylii, panie stanowiły zaledwie pięć procent ze zgłoszonych 200 kierowców. Ale siostry Loes i Annemarie van de Velde nie zamierzają się tym przejmować.
W otoczeniu siwowłosych bogaczy i ich w większości zdumiewająco młodych żon siostry z Holandii zdecydowanie się wyróżniały – pozytywnie. Za kierownicą zgrabnego Heleya Silverstone z 1950 roku wyglądały jak wyjęte z klasycznego magazynu sprzed lat.
| Loes i Annemarie van de Velde |
![]() |
|
fot. materiały prasowe
|
Loes miała już wcześniej doświadczenia z wyścigami zabytkowych pojazdów. Towarzyszyła podczas startów ojcu, Geertowi. Tym razem jednak Geert chętniej widział w swoim Astonie Martinie żonę. Nie było to specjalnie strategiczne posunięcie, ponieważ ostatecznie zajął 71. miejsce, podczas gdy jego córki uplasowały się na 49. pozycji.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?

Zostaw komentarz: