Jubileusz Schumachera na Spa
Jeden z najlepszych kierowców w historii F1 w najbliższą niedzielę będzie świętował swoje trzechsetne Grand Prix.
Jak przyznał sam zainteresowany, na Spa czuje się jak we własnym salonie w domu, bo co tu dużo mówić – od kiedy tylko Schumacher jest w stawce F1, chwali ten tor na lewo i prawo, czemu nie można się dziwić, bo Spa zajmuje pierwsze miejsce w rankingu na najpiękniejszy, najbardziej emocjonujący tor w stawce F1. Również jeden z zakrętów- Eau Rouge – jest w ścisłej czołówce najbardziej emocjonujących.
| Mistrz Schumacher |
![]() |
|
fot. Pirelli
|
Tor Spa jest także wyjątkowy z innego względu. To tu Schumacher zadebiutował w F1, wygrał pierwszy wyścig, zdobył mistrzostwo świata. Jak powiedział Schumacher, belgijski tor jest pełen wspomnień…
„Na Spa czuję się jak w swoim salonie; dla mnie to tor numer jeden na świecie. To zadziwiające, jak wiele wyjątkowych chwil tam przeżyłem – mój debiut, moja pierwsza wygrana, zdobycie mistrzostwa świata i wiele wspaniałych wyścigów. Fakt, że będzie to także mój trzechsetny występ w Grand Prix, był nie do uniknięcia, a my będziemy musieli uczcić to w odpowiedni sposób. Jestem dumny, że mogę zostać drugim kierowcą w historii sportu, który osiągnął taki wynik. Nie ukrywam, że spodziewamy się wyjątkowo miłego weekendu. W ubiegłym roku mieliśmy dobrą formę na Spa; zrobię wszystko, aby pojechać dobry wyścig”.
… ale nie tylko tych pozytywnych. W 1998 roku podczas chaotycznego wyścigu Schumacher będący na pozycji lidera uderzył w tył McLarena Coultharda. Do dziś ta sprawa budzi wiele kontrowersji, ponieważ Szkot cały czas twierdzi, że nie chciał zepsuć wyścigu Schumacherowi i zwalniając chciał go przepuścić. Niestety dla Niemca wyścig zakończył się na tyle McLarena.
Przypomnijmy, że w zeszłym roku Schumacher świętował na torze Spa swoje 20-lecie startów w F1. Wtedy to Michael wystąpił w specjalnym złotym kasku. Ciekawe, co tym razem wymyśli sam zainteresowany, team Mercedesa oraz były team Ferrari, który w zeszłym roku za pośrednictwem szefa Luci di Montezemolo złożył hołd mistrzowi.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element

Zostaw komentarz: