Lamborghini Huracán GT3 EVO2 – ekstremalne auto z genami sportowca. Na ulicy go raczej nie zobaczysz
Lamborghini zaprezentowało wyścigową wariację na temat Huracána - GT3 EVO2. To samochód, którego naturalnym środowiskiem jest tor wyścigowy. Auto zostało specjalnie przystosowane do startów w zawodach GT3.
Lamborghini Huracán GT3 EVO2, dostępny jako gotowy samochód lub pakiet dla istniejących egzemplarzy, wyróżnia się maksymalnie odchudzoną konstrukcją i wyjątkowo zoptymalizowaną aerodynamiką. Nadwozie w całości wykonano z włókna węglowego.
Ogromny dyfuzor i jeszcze większe skrzydło pozwoliły znacząco zwiększyć docisk tyłu. Uwagę zwraca dodatkowy wlot powietrza w dachu połączony z przewodami poprowadzonymi do komory silnika, który częściowo zastąpił standardowe, boczne otwory. Każde ze wspomnianych rozwiązań spełnia rygorystyczne wymogi FIA.
We wnętrzu Lamborghini Huracán GT3 EVO2 pojawiła się klatka bezpieczeństwa, a podłoga z włókna węglowego została dodatkowo wzmocniona Zylonem, przez co auto wyróżnia się wyjątkową sztywnością strukturalną. Szyby z pleksiglasu zostały przytwierdzone do nadwozia na stałe przy użyciu śrub.
Lamborghini Huracán GT3 EVO2 zadebiutuje na torze podczas wyścigu Daytona 24, który odbędzie się w styczniu 2023 roku.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: