DeLorean EVolved odsłania kolejne detale. Znamy premierę następcy DMC-12
DeLorean wraca do gry i to jeszcze w tym roku. Amerykańska firma zaprezentowała kolejny teaser elektrycznego modelu EVolved, który będzie następcą DMC-12.
Marka DeLorean zamierza powrócić z wielkim przytupem na rynek. Po 41 latach kultowy model DMC-12 doczeka się następcy napędzanego silnikiem elektrycznym. W sieci pojawiła się kolejna zapowiedź modelu.
Elektryczny DeLorean EVolved zadebiutuje już podczas konkursu elegancji w Pebble Beach. Tymczasem producent postanowił opublikować w sieci kolejny film odkrywający kilka szczegółów dotyczących nadchodzącej premiery. Na razie wiadomo tylko tyle, że auto zostanie zaprezentowane w wersji koncepcyjnej, a produkcja ma być niskoseryjna.
Na filmie, który pojawił się w social mediach możemy zobaczyć, jak będzie wyglądać tylny panel świetlny. Dwa bardzo cienkie paski LED będą się rozciągać na całą długość tylnego pasa. Jeden z nich będzie służyć jako światła tylne i światła hamowania. Drugi pas będzie służyć jako kierunkowskaz.
Ciekawostką, która będzie nawiązywać do klasycznego modelu DMC-12 będą żaluzje umieszczone na tylnej szybie. Wiadomo też, że samochód będzie wyposażony w drzwi unoszone do góry. Po pierwszych teaserach można się spodziewać, że nowy DeLorean nie będzie już tak kanciasty jak jego poprzednik. Możemy się spodziewać opływowej sylwetki nadwozia.
Zobacz: DeLorean wraca do życia. Tym razem jako elektryk
Jakiś czas temu dyrektor zarządzający marki DeLorean zdradził w rozmowie z mediami, że firma zamierza wprowadzić na rynek kilka modeli, które będą utrzymywać rentowność marki. Z kolei model EVolved będzie raczej niszową produkcją skierowaną do największych entuzjastów marki. Więcej dowiemy się na pewno 18 sierpnia 2022 roku. Do tego czasu firma zaprezentuje jeszcze trzy nowoczesne interpretacje modelu DMC-12 na przestrzeni ostatnich kilku dekad.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: