Rolls-Royce Cullinan po tuningu Mansory – mocarny SUV z marmurowymi dodatkami. Zmiana na lepsze?
Mansory bardzo lubi przekształcać ładne i ciekawe samochody w paskudztwa na czterech kołach. Niemiecka firma tuningowa przygotowała ekskluzywną wersję Rolls-Royce’a Cullinana specjalnie dla Zjednoczonych Emiratów Arabskich. I jak zwykle... wyszło kontrowersyjnie.
Mansory Rolls-Royce Cullinan Special U.A.E. został przygotowany specjalnie dla kierowców ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Rolls-Royce Cullinan otrzymał zestaw dodatków, zmieniających jego wygląd. Pytanie tylko, czy na lepsze?
Nowa atrapa chłodnicy i splitter wizualnie obniżają SUV-a. Błotniki zyskały nowe wloty powietrza. Większe progi boczne podkreślają dolną część drzwi. Do dachu przyczepiony jest spojler. Tylny zderzak posiada dyfuzor z wycięciami na podwójne trapezowe wydechy z każdej strony. Do tego pojazd porusza się na 24-calowych felgach, których przęsła mają przypominać literę „A”.
To co jednak najbardziej wyróżnia Mansory Rolls-Royce Cullinan Special U.A.E., to fakt, że wiele elementów przypomina granit lub marmur. Skaliste wykończenie króluje zarówno z zewnątrz, jak i we wewnątrz samochodu. „Kamień” znajduje się na panelu sterowania, desce rozdzielczej, panelach drzwi i progach. Falisty wzór natomiast znajduje się na panelach drzwi i konsoli środkowej.
Pakiet Mansory Rolls-Royce Cullinan Special U.A.E. obejmuje również ulepszenia układu napędowego, które zwiększają moc wyjściową do 618 KM i 950 Nm momentu obrotowego.
Mansory nie podaje ceny Rolls-Royce’a Cullinan Special U.A.E.. Ponieważ SUV sam w sobie nie jest tani, to z pakietem proponowanym przez niemieckiego tunera jego cena z pewnością znacznie wzrasta.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: