Wielka kupa złomu ledwie trzymała się na pace niedopuszczonego do ruchu dostawczaka
Przewożone dostawczakiem niezabezpieczone metalowe elementy, mogły w każdym momencie wypaść na jezdnię i stworzyć poważne zagrożenie na drodze.
To co zobaczyli na DK50 w Spręcewie inspektorzy ITD z Olsztyna, na długo pozostanie w ich pamięci. Z tyłu jadącego samochodu widać było tylko wiszące w powietrzu felgi i niekompletne elementy nadwozia jakiegoś pojazdu. Tak załadowany złom, zasłaniał całkowicie tylny pas samochodu, w tym światła zewnętrzne. Dostawczaka natychmiast zatrzymano do kontroli.
Jechał złomem na złom, ale trafił na inspekcję złą
Okazało się, że metalowe elementy nie były też zabezpieczone i mogły wypaść na drogę. To realne zagrożenie bezpieczeństwa dla uczestników ruchu drogowego. Samochód nie miał również aktualnego przeglądu, więc jego dowód rejestracyjny został zatrzymany.
Jechał zdemolowanym autem, nie miał prawa jazdy, ale za to był pod wpływem narkotyków
Kierujący próbując „ratować” sytuację – w trakcie trwającej kontroli „oznakował” wystającą poza obrys pojazdu część ładunku, przywiązując na końcu kamizelkę odblaskową. To nie pomogło. Inspektorzy wydali zakaz dalszej jazy, a kierującego ukarali mandatem.
Najnowsze
-
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
Pora na test miejskiej legendy, czyli najnowszego wcielenia Renault Clio – tym razem w odmianie hybrydowej. Szósta generacja przynosi powiew świeżości zarówno w designie nadwozia, jak i we wnętrzu. Co jeszcze uległo zmianie? Renault Clio E-Tech – agresywna stylistyka Zmiany zaczynają się już z przodu, gdzie przeprojektowano cały pas przedni, razem z reflektorami. Z […] -
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Zostaw komentarz: