Dzieci nudzą się w podróży
Podróż samochodem rzadko kiedy jest sama w sobie fascynująca dla dziecka. Wręcz przeciwnie, według właśnie przeprowadzonych badań rekordziści zaczynają się nudzić już po 23 minutach.
Badanie zostało przeprowadzone na zlecenie firmy TomTom, dostawcy rozwiązań nawigacyjnych, w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Australii, Niemczech, Holandii, Francji, Włoszech i Hiszpanii. W sondażu wzięło udział 4113 kobiet z dziećmi w wieku od 2 do 8 lat. Dodatkowy sondaż został przeprowadzony w Nowej Zelandii przez firmę HorizonResearch.
| Miły obrazek rodzinny… |
![]() |
|
fot. TomTom
|
Okazało się, że podczas podróży samochodem trwającej średnio 5 godzin dzieci zaczynają się nudzić już po 27 minutach. Maluchy z Australii i Wielkiej Brytanii nudzą się najszybciej, odpowiednio po 23 i 24 minutach. Najbardziej cierpliwe jest młode pokolenie z Nowej Zelandii – znudzenie dopada je dopiero po 34 minutach.
Mamy dokonują zazwyczaj herkulesowych wysiłków, żeby jakoś zabawić swoje marudzące pociechy. 74% wymyśla gry, 52% oferuje smakołyki i nagrody, a 24% zaniża spodziewaną godzinę przybycia do celu.
| … ale co będzie, kiedy zaczną marudzić z nudów? |
![]() |
|
fot. TomTom
|
Chociaż 60% mam ceni sobie podróż w rodzinnym gronie, to jednocześnie uważa ją za stresującą – 41% uważa nawet, że stres jest większy, niż przy pracy w biurze. 36% często kłóci się z partnerem podczas podróży.
Badanie nie objęło wprawdzie polskich mam, ale trudno się spodziewać, by nasze rodzime latorośle różniły się pod tym względem od innych dzieci w Europie. Dlatego zaplanowanie podróży w ten sposób, by dotrzeć do celu jak najprostszą i najkrótszą trasą, może być kluczowe dla komfortu zarówno kierowcy, jak i pasażerów na pokładzie. W tym tych najmłodszych.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem


Zostaw komentarz: