Benzyna i olej napędowy wreszcie przestaną drożeć? Świetna wiadomość dla kierowców!
Ostatnie tygodnie były wyjątkowo stresujące dla kierowców. Z dnia na dzień ceny benzyny i oleju napędowego rosły, sprawiając, że wizyty na stacjach benzynowych nie należały do najprzyjemniejszych. Wreszcie jednak pojawia się światełko w tunelu...
Obecnie za paliwa płacimy dużo więcej niż przed rokiem, a ceny na stacjach benzynowych w Polsce systematycznie rosną. Czy szaleństwo cenowe na stacjach paliw zostanie wreszcie zatrzymane?
Benzyna i olej napędowy wreszcie przestaną drożeć?
Na rynku brakuje ropy naftowej, co skutkuje wzrostem cen surowca. A zima ten problem może jeszcze zwiększyć. O tym, jak zaradzić temu, mają dyskutować w poniedziałek przedstawiciele największych producentów ropy. W przyszłym tygodniu odbędzie się spotkanie krajów zrzeszonych w OPEC+ wraz z kilkoma innymi państwami. To kluczowy moment, który rozstrzygnie co będzie działo się na giełdzie z ceną za baryłkę ropy.
Według nieoficjalnych informacji, państwa mają dojść do porozumienia w kwestii zwiększenia produkcji, co wpłynęłoby korzystnie na ceny na stacjach paliw.
W lipcu 2021 roku zdecydowano, że produkcja zostanie zwiększona o 400 tysięcy baryłek dziennie co miesiąc do kwietnia 2022 roku. Niektórzy obserwatorzy oceniają, że sojusz kierowany przez Arabię Saudyjską i Rosję być może będzie musiał rozważyć podwyższenie produkcji swojej ropy w listopadzie o więcej niż planowane 400 tysięcy baryłek dziennie.
Własne oceny OPEC pokazują, że dostawy ropy na światowe rynki paliw mogą w październiku być o 1,2 miliona baryłek dziennie niższe niż wynosi obecnie popyt na ten surowiec. W listopadzie deficyt może wynieść 900 tysięcy baryłek dziennie. Vandana Hari, współzałożycielka firmy konsultingowej Vanda Insights, wskazuje:
Decyzja krajów sojuszu OPEC+ o dodaniu na rynki więcej ropy niż planowane 400 tys. baryłek dziennie może „uspokoić” ceny surowca.
Jeżeli dojdzie do zwiększenia produkcji, ropa na giełdzie zacznie tanieć, a w związku z tym ceny benzyny i oleju napędowego na stacjach paliw przestaną rosnąć w tak zatrważającym tempie. Oczywiście nie zaczną gwałtowanie spadać, ale ich cena może stać się nieco bardziej satysfakcjonująca dla kierowców. Większych, bardziej zauważalnych obniżek należy się spodziewać dopiero w przyszłym roku.
Źródło informacji: pap, money.pl
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: