Inna twarz Jeremy’ego Clarksona
Stworzono już wiele kampanii przeciw nadmiernemu przekraczaniu prędkości. Pewna brytyjska rodzina znalazła sposób, by poskromić galopujących kierowców.
W brytyjskim miasteczku Northumberland zawrzało. Wszystko za sprawą figury w kształcie stracha na wróble, ubranej w odblaskową kamizelkę i trzymającej w „dłoni” suszarkę. Na dodatek figury z twarzą Jeremy’ego Clarksona.
Wszystko za sprawą rodziny Hodgkinson, matki i syna, których dźwięk przyspieszających pojazdów przyprawiał o dużą dawkę negatywnych emocji.
| Jeremy Clarkson na straży przepisów |
![]() |
| fot. materiały prasowe |
„Kierowcy patrzyli i tak naprawdę nie wiedzieli, czy ta figura to prawdziwy stróż prawa. Zmniejszali więc prędkość. Poskutkowało” – powiedział Christopher Hodgkinson, pomysłodawca akcji.
Dodaje, że wybór twarzy Clarksona był nieprzypadkowy. Christopher jest wielkim fanem prezentera Top Gear.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?

Zostaw komentarz: