Dachowanie Seicento po zderzeniu z jeleniem
Dzikie zwierzęta wybiegające nagle na drogę mogą być bardzo niebezpieczne. Kto mógł jednak spodziewać się takiego finału uderzenia jelenia?
Sytuacja jakich na polskich drogach są setki. Prosta droga, z jednej strony trochę drzew, z drugiej krzaki i jakieś pole. To wystarczy, żeby ukrył się tam jakiś dziki zwierz, który wyskoczy pod nadjeżdżające auto w najmniej oczekiwanym momencie.
Tak niestety było i tym razem. Pędzący jeleń wypadł z pomiędzy drzew i wbiegł prosto przed maskę Seicento. Zwykle w takich sytuacjach zwierzę albo mocno rozbija przód samochodu, albo, jeśli ma ono długie nogi, wpada do kabiny przez przednią szybę. Tym razem zwierzę dosłownie wzbiło się w powietrze, wykonało salto i wpadło w krzaki.
Uszkodzenia Seicento nie wyglądały na duże, ale sposób uderzenia przez jelenia był tak nietypowy, że zmienił tor jazdy auta. Samochód obrócił się o 180 stopni i przednimi kołami złapał pobocze, co doprowadziło do dachowania, aż wreszcie auto zatrzymało się na kołach. Według opisu pod filmem, nikt nie został ranny.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: