Dacia Jogger zaprezentowana! Siedem miejsc, dwie wersje silnikowe i przód „kopiuj, wklej” z Sandero
Dacia zaprezentowała dziś nowy model - Jogger, który jest następcą Logana MCV i Lodgy w jednym. Na pokładzie zmieści siedem osób lub bardzo dużo bagażu i będzie dostępny w dwóch wersjach silnikowych. Co jeszcze wiadomo o tym samochodzie?
Dacia Jogger bazuje na płycie płycie podłogowej aktualnego Logana i Sandero, stanowiąc po prostu wydłużoną odmianę tych pojazdów, mogącą pochwalić się trzema rzędami foteli. Styl nadwozia nawiązuje do sylwetki SUV-a.
Jogger zapożycza większość rozwiązań technicznych i wizualnych z Sandero i Logana. Widać to na pierwszy rzut oka. Przednia część nadwozia oraz wnętrze niewiele różnią się od Sandero Stepway. To co odróżnia ten model to wyżej poprowadzona linia dachu i kanciasty tył skrywający trzeci rząd siedzeń lub całkiem sporą przestrzeń bagażową.
Dacia Jogger ma 4,55 metra długości, 1,78 metra szerokości i 1,63 metra wysokości. Warto zauważyć, że długość samochodu jest mniejsza, niż w przypadku większości kompaktowych kombi.
Kierowcy będą mieli do wyboru dwie konfiguracje Dacii Jogger: pięcio- i siedmioosobową. W pierwszym wariancie bagażnik pomieści 708 litrów, a po złożeniu foteli przestrzeń wzrośnie do 1819 litrów. W wersji siedmiosobowej pojemność bagażnika to jedynie 160 litrów.
Dacia Jogger – silniki
Dacia Jogger będzie dostępna w dwóch wersjach silnikowych: z silnikiem benzynowym TCe 110 oraz z dwupaliwowym silnikiem TCe 100 LPG. Producent zapowiada, że 2023 roku oferta zespołów napędowych zostanie uzupełniona o wersję hybrydową.
Dacia na razie nie przedstawiła dokładnych specyfikacji, ani cen Joggera, a to od nich w dużej mierze będzie zależeć sukces tego samochodu. Więcej szczegółów powinniśmy poznać w najbliższych miesiącach.
Zamówienia na Joggera będzie można składać od listopada 2021 roku. Samochód powininen trafić do salonów w lutym 2022 roku.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element