Niegroźny poślizg na „zakręcie mistrzów” zakończony dachowaniem!
Kolejny kierowca, który nie potrafi dostosować prędkości do sytuacji na drodze, prawie wyszedł z tej lekcji bez szwanku. Prawie.
Wracamy na najsłynniejszy chyba zakręt w Polsce i ponownie rozsądkiem nie wykazał się kierujący, jadący pod górę. Samo to, że udało mu się stracić panowanie nad autem, właśnie jadąc pod górę a nie w dół, jest warte odnotowania.
Dwóch asów spotkało się na „zakręcie mistrzów”. Jeden omal nie zginął!
Wydawało się, że temu kierowcy akurat się upiecze. Koło niego nie było innych pojazdów i nie uderzył w barierki. Zjechał na trawę, gdzie powinien bezpiecznie się zatrzymać… i w tym momencie auto podjechało tyłem do góry, wykręciło piękny piruet i wylądowało na dachu. To się nazywa mieć pecha.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?