Mercedes klasy A W168 jest do kupienia za 200 tysięcy złotych. To edycja limitowana związana z kierowcą Formuły 1
Mercedes klasy A W168 z edycji limitowanej i o bardzo niskim przebiegu (tylko 215 kilometrów!) jest do kupienia za 200 tysięcy złotych. Zainteresowani?
Mercedes klasy A W168 był swego czasu bardzo słynnym samochodem, ale raczej nie z tego powodu z jakiego życzyłby sobie niemiecki producent. Po spektakularnej porażce w teście łosia i wykryciu, co ją spowodowało wszystkie już wyprodukowane samochody cofnięto z powrotem do fabryki, zmodyfikowano ich zawieszenie i zainstalowano system ESP. Dziś ESP jest obowiązkowym elementem wyposażenia w nowych autach, ale w 1997 roku nie było to wcale oczywiste.
Pomimo początkowych problemów, w latach 1997-2004 wyprodukowano 1,1 mln egzemplarzy Mercedesa W168 oraz V168. I doczekał się on nawet kilku edycji specjalnych, w tym Edition Hakkinen i Edition Coulthard, których celem było upamiętnienie sukcesów Miki Hakkinena i Davida Coultharda w Formule 1, ze szczególnym wskazaniem na Fina.
Edition Hakkinen i Edition Coulthard różniły się od seryjnej klasy A malowaniem przypominającym to stosowane na bolidach McLaren-Mercedes, a także wykończeniem wnętrza skórzaną tapicerką Designo. Całość wizualnie dopełniały 17-calowe felgi AMG i podwójna końcówka układu wydechowego. Auta napędzał 102-konny silnik 1.6. Napęd na przednią oś przenosiła manualna skrzynia biegów, ale z automatycznym sprzęgłem.
Mercedes klasy A W168 Edition Hakkinen został właśnie wystawiony na sprzedaż… za 44 900 euro, czyli, po obecnym kursie, za ponad 200 tysięcy złotych. Czy to dużo jak za Mercedesa klasy A? Tak. Ale czy to dużo jak za samochód o potencjale kolekcjonerskim? Na to pytanie musi już sobie odpowiedzieć każdy z nas sam.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element