Bezpieczeństwo pasażerów z tyłu pojazdu. Jak o nie zadbać?
Jak odpowiednio przewozić dzieci? Kto powinien siedzieć z tyłu pojazdu? Znamy odpowiedzi na te i inne dotyczące bezpieczeństwa pasażerów z tyłu oraz nurtujące kierowców pytania.
Wiele osób zastanawia się, kto powinien siedzieć z tyłu samochodu. Robert Šťastný, członek zespołu badań nad bezpieczeństwem ruchu drogowego Škoda daje przydatne wskazówki:
Pomyślcie o sytuacjach, w których cała rodzina musi szybko wysiąść z samochodu. Na przykład podczas kolizji. Pasażerów samochodu należy zawsze sadzać w taki sposób, aby umożliwić im szybką ewakuację samochodu przez prawe drzwi zwrócone w stronę jezdni. Na przykład: dziecku w foteliku niemowlęcym i jego matce siedzącej obok. Mama powinna zawsze siedzieć po prawej stronie za fotelem pasażera, aby mogła szybko odpiąć dziecko lub cały jego fotelik i uciec w prawo. Jeśli jest odwrotnie, musi wyjść na jezdnię i obejść samochód.
Dziecięcy pasażerowie
Robert Šťastný ma również kilka porad dotyczących przewożenia dzieci:
Niektóre przedszkolaki wolałyby siedzieć na siedzisku pozbawionym oparcia. To jednak nie chroni głowy i szyi przed bocznym uderzeniem. Właśnie dlatego apeluję do wszystkich: trzymajcie swoje dzieci w pełnym foteliku tak długo, jak to możliwe, dopóki z niego nie wyrosną. Dzieje się to zwykle między 8 a 10 rokiem życia.
Niemowlęta powinny być przewożone w specjalnych fotelikach zwróconych tyłem do kierunku jazdy:
Dzisiaj trendem jest umieszczanie fotelików tyłem do kierunku jazdy, nawet jeśli są one przeznaczone dla większych dzieci, na przykład czteroletnich. Eksperci do spraw bezpieczeństwa zdecydowanie to popierają: siła uderzenia jest wtedy lepiej rozkładana w przypadku zderzenia. Niektóre dzieci mogą nie czuć się do końca komfortowo w tej pozycji, lecz mimo to radzimy, by siedziały w samochodzie w ten sposób. Jest to nieporównywalnie bezpieczniejsze.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?