Kierowca Seata nagle wjechał pod prąd. Chciał doprowadzić do czołowego zderzenia?
Chwila nieuwagi, bezmyślna decyzja, a na filmie wygląda to jak celowa próba doprowadzenia do tragedii.
Kierujący Seatem Ibizą prawdopodobnie w ostatnim momencie zorientował się, że nie chce skręcać w prawo, tylko kontynuować jazdę na wprost. Odbił więc gwałtownie kierownicą, wyjeżdżając na czołówkę z autorem nagrania. A to dlatego, że w tym miejscu nie mógł jechać prosto i swoim manewrem wjechał pod prąd.
72-latek wjechał na autostradę pod prąd. Zginął
Na nagraniu organizacja ruchu wydaje się tak oczywista i jasna, że zachowanie kierowcy Ibizy można wręcz odebrać jako celową próbę doprowadzenia do zderzenia. Tak oczywiście nie było, ponieważ Seat trzymał się blisko krawężnika, dzięki czemu autor nagrania bez problemu mógł uniknąć kolizji.
Najnowsze
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Gdy słupek rtęci spada poniżej -10°C, twój diesel może przestać być samochodem, a stać się drogą bryłą lodu. Okazuje się, że za 9 na 10 porannych koszmarów odpowiada ten sam, lekceważony przez kierowców element. -
Opony to za mało. Te 2 płyny w aucie decydują o bezpieczeństwie zimą. Sprawdź przed wyjazdem!
-
Niebezpieczne „mikołajki” pod maską: na 8 z 10 płynów do spryskiwaczy nie można polegać
-
Świąteczny prezent od Forda: hybrydowy van, który ratuje zwierzęta. Zobacz, jak działa „112 dla zwierząt
-
Renault 5 o włos od wygranej! Jak Fiat Panda odniósł zwycięstwo w najważniejszym polskim konkursie Car of the Year?