Kobieta nie widziała, czy coś jedzie, więc ruszyła. Autor nagrania też się nie popisał
Za kierownicą panuje dobrze znana zasada „nie widzę - nie jadę”. Kierująca na tym nagraniu wyznaje… alternatywną wersję tego powiedzenia.
Autor nagrania poruszał się lewym pasem, kiedy nagle wyjechał przed niego Opel Signum. Doszło do kolizji. Sprawczyni zdarzenia tłumaczyła się, że nie widziała auta z kamerą, ponieważ zasłoniła je ciężarówka. Rzeczywiście tak było, tylko nie rozumiemy, dlaczego brak widoczności był dla kierującej sygnałem, że może jechać.
Kierowca Skody prawie doprowadził do kolizji, więc spróbował drugi raz. Udało się
Szczerze mówiąc nie popisał się też autor nagrania. Od początku było widać, że nie zdoła zahamować, a miał wolny prawy pas. Dlaczego na niego nie zjechał, żeby uniknąć zderzenia? To pozostanie tajemnicą.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?