Kierowca Skody prawie doprowadził do kolizji, więc spróbował drugi raz. Udało się

Jaka jest wasza pierwsza myśl po tym, kiedy prawie wjechaliście w inne auto? W przypadku tego kierowcy reakcją było celowe doprowadzenie do kolizji.

Kierowca auta z kamerą jechał drogą dwupasmową, na której lewym pasie wyznaczono buspas. Po niedługim czasie się to zmieniło – buspas wyprowadzono na torowisko, a lewy pas stał się ogólnodostępny, z czego skorzystał autor nagrania.

Osobliwe zachowanie kierowcy na drodze. Był złośliwy czy pijany?

Nagle z prawej strony omal nie uderzył w niego kierowca Skody Octavii. Niebezpieczeństwa udało się jednak uniknąć. Co z tego, skoro kierujący czeskim autem natychmiast dodał gazu, wjechał przed auto z kamerą i zahamował, doprowadzając do kolizji?

Trochę złośliwości na drodze prawie doprowadziło do bójki

Sprawca nie chciał uznać swojej winy i musiał go o niej przekonać dopiero przybyły na miejsce patrol policji. Policjanci podobno rozważali odebranie mu prawa jazdy i wcale się temu nie dziwimy. Kierowca Skody pewnie sądził, że autor nagrania wyprzedzał go jeszcze buspasem, ale nawet gdyby tak było i tak miał obowiązek ustąpić mu pierwszeństwa. Zamiast tego celowo doprowadził do kolizji. Czy po drogach powinny jeździć osoby, które z premedytacją powodują niebezpieczne sytuacje?

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Hamda Al Qubaisi staje na podium Formuły 4 i przechodzi do historii!

Hamda Al-Qubaisi została pierwszą kobietą w historii mistrzostw Włoch F4, która stanęła na podium.

18-letnia zawodniczka z Abu Zabi, Hamda Al-Qubaisi, przechodzi do historii motorsportu.

W pierwszym wyścigu mistrzostw Włoch F4 na torze Misano, Hamda Al-Qubaisi wywalczyła trzecie miejsce, zostając tym samym pierwszą kobietą w historii mistrzostw Włoch F4, która stanęła na podium. Wygrał Leonardo Fornaroli, który prowadził od startu do mety, wyprzedzając Olliego Bearmana o 1,7 sekundy.

Drugi wyścig na Misano był dla Hamdy mniej szczęśliwy – zawodniczka zakończyła rywalizację w żwirze. Trzeci wyścig Al-Qubaisi ukończyła na dziewiątym miejscu.

W tegorocznej edycji Mistrzostw Włoch F4 startuje aż 35 samochodów. W projekcie biorą udział tacy wytwórcy, jak Tatuus, Abarth i Pirelli, tworząc wspólnie, eksportowany na cały świat produkt w całości „Made in Italy”. W Mistrzostwach F4 kierowcy ścigają się jednoosobowymi bolidami, napędzanymi jednostką Abarth 414TF o pojemności 1400 cm3. Wytwarza ona 160 KM i w świecie sportów motorowych jest stawiana za wzór pod względem osiągów oraz niezawodności.

Hamda Al Qubaisi staje na podium Formuły 4
Hamda Al Qubaisi staje na podium Formuły 4, fot. materiały prasowe / Mistrzostwa Włoch F4

Najnowsze

Policja zatrzymała Audi Seicento Cabrio. Tak, dobrze czytacie

Sądzisz, że jesteś znawcą samochodów? Potrafisz rozpoznać na ulicy każdy, nawet najbardziej egzotyczny, samochód? Takiego modelu z pewnością nie widziałeś.

Patrol policji z Nowego Tomyśla zatrzymał do kontroli samochód, który wydał się im podejrzany. Rzeczywiście trafili na model egzotyczny, ale stanowiący efekt często spotykanej współpracy między producentami.

Czymś takim jechał po drodze publicznej. Jak wytłumaczył się policjantom?

Auto dla laika może wyglądać na zwykłe Seicento, ale cztery pierścienie na masce jednoznacznie wskazują, jaka firma pomagała w opracowaniu tego modelu. Niepozorne nadwozie włoskiego auta kryje tak naprawdę podzespoły z TT Cabrio. Podobnie jak Fiat 124 Spider to Mazda MX-5 w przebraniu. Pomimo włosko-niemieckich korzeni, system składania dachu został zainspirowany Citroenem C3 Pluriel. Możemy więc zdemontować łuki dachu, a nawet odkręcić klapę bagażnika, co też zrobił kierowca tego egzemplarza.

Jechał zdemolowanym autem, nie miał prawa jazdy, ale za to był pod wpływem narkotyków

Osoby spostrzegawcze dostrzegą też natychmiast jadowicie zielone „M” nad niemieckimi pierścieniami. To oczywiście informacja, że mamy do czynienia z limitowaną odmianą Monster Energy. Jej duchowy następca to Abarth 595 Monster Energy Yamaha, którego limitowana seria jest nadal dostępna w salonach.

Dodajmy jeszcze, że ten egzemplarz Audi Seicento Cabrio Monster Energy to rzadko spotykana konfiguracja. Nadwozie pokryto lakierem Moonstone Silver, z którym kontrastują czarne elementy opcjonalnego pakietu „Czerń plus” – lusterka, klamki, listwy boczne oraz oczywiście zderzaki. Z kolei tapicerka to wymagająca słonej dopłaty dwukolorowa konfiguracja – Lava Orange oraz Obsidian Black.

Jechał złomem na złom, ale trafił na inspekcję złą

Na koniec musimy odnotować ze smutkiem, że policjanci z Nowego Tomyśla nie są fanami motoryzacji. Nie rozpoznali tego niezwykle ciekawego modelu, uznali że nie spełnia warunków technicznych dopuszczenia do ruchu i ukarali kierowcę mandatem.

Najnowsze

Turyści pobili się o miejsce parkingowe pod Morskim Okiem

Nie trzeba jechać w Tatry, żeby doskonale wiedzieć, jak wielkie tłumy pojawiają się tam w wolne dni. Jedne z największych korków tworzą się na drogach dojazdowych do Morskiego Oka, co rodzi naturalne problemy z miejscami postojowymi. Ostatnio doprowadziło to nawet do bójki!

Tatrzański Park Narodowy chcąc zapobiec podobnym sytuacjom, uruchomił w zeszłym roku możliwość internetowej rezerwacji miejsc postojowych. Nadal jednak, jeśli ktoś liczy na łut szczęścia, można pojechać w okolice Morskiego Oka bez rezerwacji. Tak chyba zrobili ci dwaj kierowcy.

Kierowca autobusu miejskiego zaczął się bić z kierowcą Jaguara

Nagranie z zajścia pokazuje już sam finał, kiedy doszło do rękoczynów. Dwóch mężczyzn szarpało się, co zakończył znajomy jednego z nich, uderzając kilkukrotnie napastnika, przygniatając go do ziemi i wykręcając mu rękę. Kilka razy zapytał go, czy się uspokoi i dopiero wtedy go puści. Ten nie zamierzał jednak słuchać poleceń. Potem nagranie się urywa, więc nie wiemy, jak długo zajście jeszcze trwało.

Kierowca BMW pobił się z kierowcą Skody. O co poszło?

Z analizy filmiku możemy domyślać się, że dwaj znajomi zaparkowali już srebrne auto, natomiast czarne stojące w poprzek, należy zapewne do mężczyzny w zielonej koszulce, który prawdopodobnie rościł sobie prawa do tego miejsca, co rozpoczęło konflikt. W pewnym momencie słychać kobiecy głos, mówiący: „Od razu do samochodu z łapami wchodzisz?”. Prawdopodobnie mężczyzna w zielonej koszulce chciał wyciągnąć zza kierownicy kierowcę srebrnego auta, ale został zatrzymany przez jego znajomego, a później już wspólnymi siłami powalili napastnika.

Agresywny taksówkarz atakuje pieszego, a patrol policji udaje, że nic nie widzi

Jak poinformował Roman Wieczorek, oficer prasowy zakopiańskiej policji, tamtejsza komenda otrzymała zgłoszenie o bójce. Jej uczestnicy „zostali poinformowani o swoich prawach”. Niewiadomą pozostaje, czy któryś z nich zdecydował się na wniesienie oskarżenia.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Koniec dobrej passy zespołu Roberta Kubicy w ELMS

Po dwóch fantastycznych wygranych, zespół WRT, którego barwy reprezentuje Robert Kubica, w trzecim wyścigu tegorocznej ELMS na Paul Ricard nie stanął nawet na podium.

Francuska runda ELMS nie okazała się zbyt szczęśliwa dla zespołu Roberta Kubicy. Tuż po starcie wyścigu zespół WRT został ukarany 5 sekundami kary za naruszenie procedury startowej. Gdy na 51 okrążeniu Robert Kubica przejął kierownicę Oreki od Yifeigo Ye, w aucie wystąpił problem z prawym przednim kołem i Polak wyjechał na tor dopiero na trzecim miejscu. Szybko jednak przebił się na pozycję lidera. 90 minut przed końcem rywalizacji Kubica zmienił się z Louisem Delétrazem. 46 minut przed końcem Delétraz zaliczył końcowy pit stop, przedłużony 5-sekundową karą. W trakcie trwania tego postoju zarządzono FCY, ponieważ zapalił się Ligier Team Virage, prowadzony przez Charlesa Crewsa. Czołowa czwórka wykonała pit stop w trakcie neutralizacji, zyskując przewagę nad ekipą WRT.

Ostatecznie, po dwóch zwycięstwach w ELMS, Robert Kubica, Louis Delétraz i Yifei Ye zajęli piąte miejsce w wyścigu na Paul Ricard.

Zespół WRT nadal jest liderem klasyfikacjiLMP2 – z trzema punktami przewagi nad drugim G-Drive Racing.

Kolejna, czwarta runda European Le Mans Series odbędzie się w połowie lipca na torze Monza.

Najnowsze