Przeciążył małego dostawczaka o prawie 4 tony!
Jak ten pojazd wytrzymał tak duże obciążenie? Tego nie wiemy. Z pewnością jednak taka jazda nie należała do bezpiecznych.
Wrocławscy inspektorzy prowadzili na terenie miasta działania w trakcie, których zwracali szczególną uwagę na pojazdy o dopuszczalnej macie całkowitej do 3,5 t. Sprawdzano ich wagę i stan techniczny.
Wśród wytypowanych do kontroli pojazdów znalazł się taki, przewożący piach i gruz. Po zważeniu okazało się, że rzeczywista masa całkowita samochodu wyniosła aż 7200 kg. To ponad dwa razy więcej niż dopuszczalna masa całkowita pojazdu wskazana w dowodzie rejestracyjnym!
W trakcie kontroli inspektorzy stwierdzili również brak zabezpieczenia ładunku sypkiego. Pojazd mógł odjechać z miejsca kontroli dopiero po rozładowaniu nadmiaru przewożonego ładunku, a kierujący został ukarany mandatami karnymi.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: