Fiat Panda Trussardi – czy „luksusowa Panda” podbije serca mieszczuchów?
Panda to model, który „ubiera się'" w Trussardi. Dla tej serii specjalnej wybrano nadwozie wersji Cross, zaprojektowanej z myślą o mieszczuchach, jak i osobach, chętnych terenowych wrażeń. Przekonacie się do tego modnego modelu w kolorze matowego brązu Caffe?
Panda Trussardi to model łączący modny terenowy wygląd i przystępność typową dla 4×2, przydatną, aby uciec od miejskiej rutyny. Innymi słowy, Panda jest coraz bardziej uniwersalna, a jej elastyczny charakter pozwala stawiać czoła nowym celom i wyzwaniom.
Od off-roadu po maksymalną łączność ze światem. tak jak miało to już miejsce w przeszłości w przypadku wersji Waze, najbardziej „social” Pandy w historii czy Pandy Connected by Wind, wyposażonej w router Wi-Fi. Panda Trussardi jest wyposażona w silnik benzynowy silnik o mocy 69 KM i pojemności 1,2 litra.
Nadwozie pojawia się kolorze Caffè, dostępnym albo w wersji matowej (po raz pierwszy w historii Pandy) albo metalizowanej. Paleta kolorów obejmuje także Biały Gelato, Czarny Cinema i Szary Colosseo. Po raz pierwszy logo partnera Trussardi, symbol Greyhounda jest widoczny w trzecim oknie bocznym, na elemencie centralnym felg aluminiowych i na bocznych listwach drzwi.
Nie brakuje też innych ekskluzywnych, stylowych detali, jak czarne relingi dachowe, obudowy lusterek wstecznych, 15-calowe felgi aluminiowe i osłony zderzaka, które charakteryzują nadwozie Cross.
Wewnątrz, napis Trussardi zdobi ekskluzywne dywaniki podłogowe i pasy bezpieczeństwa. Nowością są również wstawki na drzwiach oraz brązowy melanż tapicerki foteli nawiązujący do logo Trussardi. Boki siedzenia z elementami czarnej skóry Techno są ozdobione brązowymi przeszyciami. Deska rozdzielcza również wykończona jest w kolorze Caffè. Po raz pierwszy w historii Pandy, logo Trussardi widnieje na kierownicy.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: