Toyota i Suzuki będą wspólnie pracować nad autonomicznymi samochodami
Toyota i Suzuki podpisały umowę o zawarciu sojuszu kapitałowego, na którym będzie się opierało ich długofalowe partnerstwo. Obie firmy wniosą do współpracy swoje atuty i najbardziej zaawansowane technologie oraz będą współdziałały na nowych polach, w tym w dziedzinie autonomicznych samochodów.
Oba koncerny przystąpiły do rozmów o partnerstwie w październiku 2016 roku. 20 marca 2019 roku Toyota i Suzuki ogłosiły, że rozpoczną współpracę w zakresie opracowywania produktów, wdrażania produkcji oraz wzajemnego udostępniania technologii, takich jak technologie zelektryfikowanych napędów Toyoty oraz budowy kompaktowych samochodów Suzuki.
Branża motoryzacyjna znajduje się w momencie transformacji na niespotykaną dotąd skalę, zarówno ze względu na systematycznie zaostrzane regulacje chroniące środowisko, jak również nowe modele biznesowe i zaangażowanie w rozwój mobilności koncernów i start-upów spoza branży motoryzacyjnej. Toyota i Suzuki planują wspólnie zapewnić sobie zrównoważony rozwój i przygotować się na nowe wyzwania, stojące przed motoryzacją. Obie firmy będą zacieśniać współpracę na nowych polach i dzielić się swoimi najlepszymi rozwiązaniami i praktykami, jednocześnie pozostając konkurentami na rynku. Współpraca obejmie m.in. systemy autonomicznego prowadzenia.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: