Zepsuło im się auto na drodze ekspresowej. Siedzieli w nim trzy dni
Czy podróżując przez ruchliwą drogę w Polsce można zostać uwięzionym, niczym na pustkowiu? Pewnej rodzinie z Czech przydarzyła się właśnie taka przygoda.
Czeskie małżeństwo wraz z trzema synami wracało znad Bałtyku do swojego kraju. Już w okolicach Goleniowa (w województwie zachodniopomorskim) na drodze S3 zepsuło im się auto. Zatrzymali się na pasie awaryjnym i… jak sądzicie, jak poradzili sobie w takiej sytuacji ludzie żyjący w dzisiejszych czasach?
Cóż, podobno ich telefony nie działały, a w zasięgu wzroku nie było ani telefonu alarmowego, ani stacji benzynowej. Wywiesili więc na aucie dużą kartkę z napisem SOS i spokojnie czekali na rozwój wydarzeń. Trzy dni.
Dopiero trzeciego dnia napisem zainteresował się kierowca tira, który zatrzymał się i udzielił czeskiej rodzinie pomocy. Później sprawy potoczyły się już szybko – pewien właściciel lawety zaoferował ściągnięcie auta do warsztatu w Goleniowie, władze gminy sfinansowały rodzinie pobyt w hotelu, a lokalny biznesmen zapłacił za naprawę auta (Czechów podobno nie było na to stać).
Cieszymy się z szczęśliwego zakończenia tej historii i kierujemy słowa uznania dla wszystkich osób, które bezinteresownie pomogły naszym południowym sąsiadom. Nadal trudno nam jednak zrozumieć jak można było bezczynnie siedzieć w aucie trzy dni przy ruchliwej drodze i nie umieć samemu poszukać pomocy.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Czesi… i wszystko jasne 🙂
Anonymous - 5 marca 2021
Parchaty to może być tylko surowiec jak Ty!!!
Anonymous - 5 marca 2021
Fhdjdh jesteś zwykłym padalcem jak nazywasz Polaków polaczkami
Anonymous - 5 marca 2021
Cwelu a skąd tyli bandytow na drogach?za po tego nie bylo i nie zaprzeczysz parchaty polaczku
Anonymous - 5 marca 2021
Jan weź sobie walnij baranka w najbliższy słupek. Peowcu posrany wszystkiego winny jest rząd ,przy każdym podróżnym postawić polityka .kierowca dużego tira .
Anonymous - 5 marca 2021
Tak to wygląda po Dobrej Zmianie… to wina PiS…
Anonymous - 5 marca 2021
Mentalność odziedziczona PO Kopaczach i innych takich.
Nawiasem, jeżeli to byli emeryci w obcym kraju,widzą że są na „autostradzie” to się boją.Dlaczego zaraz posądzać ich o nieudolność??
Anonymous - 5 marca 2021
3 km od tego parkingu jest McD… Obok niego przyjeżdżali. Nie rozumiem takiej niefrasobliwości.