Jakim cudem doszło do tego wypadku?
Zwykle analizując nagrania ze zdarzeń drogowych łatwo wskazać ich przyczynę. Tym razem jesteśmy w kropce.
Kierowca Skody dojeżdża do skrzyżowania, gdzie spotyka się z Volkswagenem, który nagle skręca w lewo i doprowadza do wypadku. Problem w tym, że Skody nie dało się nie zauważyć. Dlaczego zatem kierujący Volkswagenem skręcił prosto pod inne auto?
Tego nie wiemy. Pomimo tego, że uderzenie nastąpiło przy niewielkiej prędkości, obie osoby podróżujące Skodą miały trafić do szpitala i spędzić tam ponad siedem dni.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Wydaje mi się, że Skoda jechała bez świateł. Oczywiście ciężko mieć pewność, bo nagranie niskiej jakości ale tak to wygląda. A jeśli tak, to w sumie nic dziwnego. Przywykliśmy już do świateł na drodze i łatwo przeoczyć ciemne auto na ciemnym tle.