Rowerzysta doprowadził do kolizji i absurdalnie się tłumaczył
To zdarzenie jest dobrym przykładem, że rowerzyści wcale nie mają problemów ze znajomością przepisów. Zwyczajnie ignorują je dla własnej wygody.
Do kolizji doszło na jednym ze skrzyżowań w Ustrzykach Dolnych. Jadący ulicą rowerzysta zignorował czerwone światło, uderzył lekko w samochód wyjeżdżający z prawej strony, odbił się od niego i omal nie wpadł pod auto nadjeżdżające z lewej strony.
O zdarzeniu informuje podkarpacka policja, w której komunikacie możemy przeczytać, że powodem wjechania na skrzyżowanie na czerwonym świetle była „awaria linki hamulca w rowerze”. Czyżby zerwała się podczas próby zatrzymania roweru? No i co z drugim hamulcem? Jeśli też nie działał, to dlaczego mężczyzna jeździł po drogach publicznych niesprawnym pojazdem?
I dlaczego policja podaje taką przyczynę kolizji, jednocześnie publikując nagranie z monitoringu, na którym widać, że mężczyzna dziarsko pedałuje, mijając linię warunkowego zatrzymania oraz sygnalizator z czerwonym światłem? Dopiero na widok samochodu podjął paniczną próbę zatrzymania się. Policja nie informuje czy rowerzysta otrzymał jakąś karę. Według taryfikatora mandatów powinno to być od 300 do 500 zł. Do tego należy doliczyć 500 zł za spowodowanie kolizji oraz ewentualne naprawy dwóch samochodów, które uczestniczyły w zdarzeniu.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
dobrze kurwo że blokowanie przejazdu rowerowego złomem i niezatrzymywanie się na warunkowej strzałce w prawo jest cacy oczywiście chuju wszystkie samochody w Polsce są sprawne technicznie
Anonymous - 5 marca 2021
Tu mamy tak:
1. Jazda pojazdem niesprawnym technicznie (rower bez sprawnego co najmniej jednego hamulca, jest pojazdem niesprawnym) – mandat od 20 do 500 zł
2. Niezatrzymanie się przed sygnalizatorem S1 wskazującym sygnał czerwony – mandat od 300 do 500 zł.
3. Spowodowanie kolizji – mandat od 200 do 500 zł