Pomału i spokojnie wjechał innemu kierowcy pod koła
Jak to możliwe, że kierowca Suzuki Swifta nie zobaczył zbliżającego się BMW?
Kierujący Suzuki Swiftem czekał na możliwość wjechania z drogi podporządkowanej na główną, którą poruszało się BMW X5. Widoczność w tym miejscu jest bardzo dobra i nie sposób było nie zauważyć niemieckiego SUV-a.
Trudno więc zrozumieć dlaczego osoba siedząca za kierownicą Swifta wtoczyła się pod koła X5, którego kierowca nie zdążył uniknąć zderzenia. Dobrze, że Suzuki nie zjechało na sąsiedni pas, na którym znajdował się Volkswagen Passat.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: