Jak sprawdza się Bugatti Veyron w roli auta WRC?
Ogromna moc, rekordowe osiągi oraz napęd na wszystkie koła - brzmi nieźle, ale czy typowo torowy samochód sprawdzi się na odcinku rajdu?
Bugatti Veyron – już sama nazwa budzi respekt. Ale na tak wyjątkowej imprezie, jaką jest Heveningham Concours, pojawiła się wersja jeszcze bardziej niezwykła – Grand Sport Vitesse. Oznacza to nadwozie typu targa i silnik wzmocniony do 1200 KM i 1500 Nm.
W ramach tegorocznego eventu, przyciągającego właścicieli najrzadszych i najciekawszych samochodów przygotowany był odcinek w stylu rajdowych oesów. Przejażdżka po nim Veyronem była z pewnością mocnym przeżyciem. Między innymi ze względu na masę oscylującej w okolicach dwóch ton, którą nie tak łatwo opanować na luźnej nawierzchni.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: