Jak sprawdza się Bugatti Veyron w roli auta WRC?
Ogromna moc, rekordowe osiągi oraz napęd na wszystkie koła - brzmi nieźle, ale czy typowo torowy samochód sprawdzi się na odcinku rajdu?
Bugatti Veyron – już sama nazwa budzi respekt. Ale na tak wyjątkowej imprezie, jaką jest Heveningham Concours, pojawiła się wersja jeszcze bardziej niezwykła – Grand Sport Vitesse. Oznacza to nadwozie typu targa i silnik wzmocniony do 1200 KM i 1500 Nm.
W ramach tegorocznego eventu, przyciągającego właścicieli najrzadszych i najciekawszych samochodów przygotowany był odcinek w stylu rajdowych oesów. Przejażdżka po nim Veyronem była z pewnością mocnym przeżyciem. Między innymi ze względu na masę oscylującej w okolicach dwóch ton, którą nie tak łatwo opanować na luźnej nawierzchni.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: