„Zapomniał się” podczas tankowania, wysadził stację!
Pomyłki na stacjach benzynowych bywają zabawne, ale bywają też przykre, zwykle dla właściciela tankowanego samochodu. Niedawno na rosyjskiej stacji doszło jednak do wyjątkowo niebezpiecznej sytuacji.
Przyjeżdża kierowca na stację benzynową, tankuje, płaci i odjeżdża. Zapominając o pistolecie pozostawionym we wlewie paliwa, który wyrywa węża z dystrybutora. W Polsce nie mamy tego typu problemów – jeśli pistolet nie zostanie prawidłowo odłożony, pracownik stacji poinformuje nas, że nie możemy zapłacić, ponieważ tankowanie nie zostało zakończone.
W innych krajach nie mają tego typu „problemów”, co czasami doprowadza do nieprzyjemnych sytuacji. Niedawno w Rosji z tego powodu doszło do bardzo groźnego zdarzenia. Pewien kierowca zatankował auto i wracając po zapłaceniu nie zauważył, że pozostawił pistolet we wlewie. Wsiadł, ruszył i wcale nie urwał węża. Wąż pociągnął za sobą dystrybutor, który zaczął się palić!
Czy spaliła się cała stacja? Tego nie wiemy. Wygląda jednak na to, że kierowca, widząc co zrobił, zwyczajnie odjechał.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
facet mózg ma w brzuchu. Inna sprawa, że ta stacja to kupa złomu.