Erica Enders najszybsza w Drag Racingu. Film
Erica Enders jadąca Chevroletem Cobalt w barwach ZaZa Energy, pobiła rekord świata, osiągając prędkość 343,63 km/h w 6.502 sekundy na torze w Gainesville Raceway. Jest obecnie najszybszą zawodniczką serii Pro Stock w Drag Racingu.
| ZaZa Energy Chevrolet Cobalt na torze w Gainesville. |
![]() |
|
fot. z archiwum Victor Cagnazzi Racing
|
– To jest mój pierwszy tak znaczący rekord i jestem ogromnie podekscytowana. Nie może być lepszego dowodu na to jak duże postępy zrobiliśmy przygotowując się do sezonu 2011. Dwa tygodnie temu, podczas otwarcia sezonu w Pomona w Kalifornii, nie udało nam się tego osiągnąć, chociaż byliśmy tak blisko. Ale potwierdziliśmy tym samym, że ZaZa Cobalt ma potencjał, dlatego tym bardziej się cieszę, że tak szybko udało się to udowodnić.
Sezon 2011 jest dla Erici Enders i jej zespołu wyjątkowy, ponieważ zawodniczka po prawie 4 letniej współpracy z innymi teamami, postanowiła powrócić do Victor Cagnazzi Racing, w którym tak naprawdę w 2005 roku zaczynała karierę.
Enders ma nadzieję stać się pierwszą kobietą kierowcą w historii, która wygra wyścig Pro Stock. Chce również jako trzecia w historii wygrać mistrzostwa NHRA na profesjonalnym poziomie. Jak do tej pory udało się to tylko Shirley Muldowney i Angelle (Sampey) Drago.
– My po prostu chcemy się ścigać na miarę naszych możliwości. Poza tym chcemy to zrobić dla naszych fanów, którzy są z nami i bardzo mocno nas wspierają. To jest niezwykle mobilizujące, kiedy słyszę od innych kobiet, że moje osiągnięcia w sporcie motorowym, są dla nich inspiracją do realizacji własnych marzeń – powiedziała Enders.
Specjalnie dla fanów Drag Racingu, umieszczamy relację z 1 rundy serii Pro Stock 2011 NHRA Gatornationals. Ostatecznie Erica znalazła się na piątym miejscu w klasyfikacji generalnej.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element

Zostaw komentarz: