Olbrzymi zegarek dla fanów Nordschleife
Jeśli jeszcze was nie było na torze Nürburgring, gdzie najsłynniejsza cześć - i uznawana za najbardziej niebezpieczną - to Nordschleife, zawsze możecie sobie sprawić zegarek w wyścigowym klimacie. I to jaki!
Właśnie pojawił się w sprzedaży zdaje się największy zegarek na rękę i jego olbrzymia siostra. Już po wyglądzie stalowej koperty widać, że dedykowany jest fanom sportów motorowych i zawodów wieńczonych flagą z czarno-białą szachownicą. Pod wskazówkami pojawiło się również logo Nordschleife. Jednak to flaga posłużyła za tło tego monster-zegarka. Jest dostępny w dwóch wariantach: „duży” 43-milimetrowy oraz „mega-duży” 65-milimetrowy. Jesteście w stanie sobie wyobrazić, jak to może wyglądać? Z pewnością super fajnie!
Zegarki noszą nazwę Nordschleife “Chequered Flag”, oba są wyprodukowane w Niemczech. Wewnątrz tkwi szwajcarski mechanizm, który słynnie z precyzyjności. Pasek wykonano z czarnej skóry, a całość zapakowano w eleganckie, metalowe pudełko.
Zegarek Nordschleife “Chequered Flag” można kupić za premierową cenę 99 eurom za wariant „duży” i 149 za kaliber 65 na nordschleife.us.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
No nie no… moje miugo ładniejsze…choć rozumiem przywiązanie do znaczków 😉