Zapomniał gdzie zaparkował auto, zapłacił majątek
Problemy z pamięcią mogą sporo kosztować. Przekonał się o tym pewien mieszkaniec Szkocji, który pożyczył samochód od kolegi, żeby pojechać na koncert. Jego problemy rozpoczęły się tuż po występie.
Szkot wybrał się pożyczonym samochodem na koncert do Manchesteru. Pozostawił auto na jednym z parkingów wielopoziomowych i udał się na imprezę. Po koncercie postanowił wrócić do auta, ale wtedy zaczęły się problemy. Nie pamiętał, gdzie pozostawił samochód.
Przez pięć dni poszukiwał zagubionego BMW, po czym zwrócił się o pomoc do służb mundurowych myśląc, że samochód został odholowany. Jednak słuch po samochodzie zaginął.
Dopiero po kilku miesiącach zgłosiła się do niego policja, a funkcjonariusze oznajmili, że samochód przez ten czas stał zaparkowany pod stadionem Etihad. Ucieszony kierowca czym prędzej udał się po odbiór samochodu, ale wtedy pojawił się kolejny problem.
Będzie musiał uiścić opłatę parkingową, która ze względu na długi okres postoju wynosi około 25 tys. zł. Z pewnością będzie to najdroższy bilet parkingowy w jego życiu, a jego znajomy drugi raz nie pożyczy samochodu.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: