Silnik od Subaru wydrukowany w 3D
Technologia 3D może w niedalekiej przyszłości stać się bardzo przydatna dla miłośników klasycznych samochodów. W przypadku, gdy na rynku nie będą dostępne jakieś części, będzie można po prostu je wydrukować. Tak jak silnik EJ20 do Subaru.
Póki co technologia druku 3D jest jeszcze kosztowną zabawą, ale za kilka lat może się spopularyzować, a tym samym będzie dużo tańsza. Możliwości jakie daje są nieograniczone. Można na przykład wykonać działającą replikę silnika typu bokser stworzonego przez Subaru.
Twórca tej jednostki wykonał replikę, która została trzykrotnie zmniejszona w stosunku do oryginału. Mimo tego jest w pełni funkcjonalna. Silniczek elektryczny odpowiadający za rozruchu i pracę.
Stworzenie jednostki wydrukowanej w 3D nie było zadaniem prostym i wymagało dużo precyzji. To nie pierwszy projekt tego człowieka. Wcześniej zmontował konstrukcję Toyoty o nazwie 22RE, który jest dużo łatwiejszy dla adeptów druku 3D.
Specjaliści oceniają, że drukowanie w 3D zrewolucjonizuje przemysł, ale na razie jest to bardzo drogie hobby dla nielicznych.
Zobaczcie silnik w akcji. Robi wrażenie, prawda?
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: